Czy rządzą nami durnie?

Idealne miejsce na wszelkiego rodzaju dyskusje polityczne.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Smerf Maruda
Posty: 4090
Rejestracja: czwartek, 12 lipca 2007, 11:34
Lokalizacja: Słupsk

Re: Czy rządzą nami durnie?

Post autor: Smerf Maruda » sobota, 14 lutego 2015, 11:31

Smerf Maruda pisze:
Mnie nie chodzi o to, by dostać się do żłobu. Teraz zarabiam więcej niż prezydent?.

?Mógłbym sobie, jak inni artyści, żyć, przemilczając polityczne tematy. Rewolucjoniści z Jarocina dziś pilnują swoich apartamentów na ciepłych wyspach i medali od Bronisława Komorowskiego za 25 lat 'wolności'? - mówi Paweł Kukiz, znany muzyk i samorządowiec. W rozmowie z ?Polską The Times? wyjaśnia, dlaczego chce kandydować na Prezydenta RP oraz co zamierza zmienić w Polsce.

Pytany po co mu polityka, wyjaśnia: ?Na swoim profilu na Facebooku napisałem: 'Zainteresowania - muzyka... i polityka. Po co polityka? Żeby wyrwać naszą ojczyznę z łap partyjnych klanów, aby potem móc śpiewać o kwiatkach i motylkach'. Po prostu. Nie mam zamiaru do końca życia skakać i krzyczeć ze sceny, że mam dość tego systemu. A krzyczę tak już od Jarocina w 1984 r. Chciałbym żyć w normalnym kraju, śpiewać piosenki z Jankiem Borysewiczem o tym, że 'ona mnie kocha albo nie kocha'. Cieszyć się życiem?.

Na uwagę, że polityka przez Kukiza zawsze była uważana za ?ściek, korupcję i wszystko co najgorsze? zaznacza, że ?prowadzi działalność proobywatelską?. ?Chcę przywrócić obywatelowi podmiotowość, a nie ubiegać się o urząd prezydenta dla urzędu. Gdybym został prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej i udałoby mi się wykorzystać ten urząd ku temu, by zmienić system ustrojowy przez zmianę ordynacji wyborczej, by przywrócić państwo obywatelom, to tuż po tych zmianach - zmianie konstytucji i ordynacji wyborczej - natychmiast rozpisałbym referendum, czy w związku z tym, iż cel praktycznie rewolucyjny został osiągnięty, nie powinienem zrezygnować z funkcji prezydenta i na moim miejscu nie powinna się pojawić osoba, podobnie jak ja, spoza układów partyjnych, grup biznesu, za to bardziej merytorycznie przygotowana i predysponowana do pełnienia tego urzędu? - tłumaczy.

I dodaje, że ?polityka w Polsce kojarzy się z tak zwanym żłobem?. ?Mnie natomiast nie można robić zarzutu pójścia do żłobu z kilku względów. Po pierwsze miałem wielokrotnie propozycje, czy to od PO, czy od Ruchu Palikota, a nawet PSL, startowania z ich list do parlamentu, gdzie z automatu bym wszedł. Odmawiałem. Miałem propozycję startowania do europarlamentu - odmówiłem. Następnym dowodem na to, że mnie nie chodzi o żłób, jest fakt, co zauważyły same media, że zarabiam więcej niż prezydent. Jaka jest więc logika w tym, że idę od żłobu, przy którym jestem, do żłobu, przy którym jest znacznie mniej?? - wskazuje Kukiz. Zaznacza, że ?kandydowanie to naturalna konsekwencja jego walki o podmiotowość dla obywateli?.

Paweł Kukiz wskazuje, że pierwszym testem, jaki musi zdać on i jego otoczenie jest spełnienie wymogów formalnych dotyczących kandydatury na urząd Prezydenta RP. ?Jestem nastawiony pozytywnie, ponieważ przed zebraniem tych 100 tys. podpisów trzeba było zebrać tysiąc, żeby zarejestrować kandydata. Zebraliśmy je w jeden dzień. Błyskawicznie. A czy będzie 100 tys., czy nie - jeżeli los czy Bóg, jakkolwiek to nazwać, będzie chciał, jeżeli zdarzy się tak, że tych podpisów nie zbiorę, to uznam, że moja misja przynajmniej na najbliższy czas została zakończona. Skoncentruję się wtedy na muzyce i zarabianiu pieniędzy. W tej chwili walczę o przyszłe pokolenia, ale jeżeli się okaże, że nie ma takiej woli wśród ludzi, albo istnieje przeszkoda w postaci, najzwyczajniej mówiąc, mojej nieskuteczności, system będzie silniejszy, to nie będę się kopał z koniem. Zajmę się tylko swoimi dziećmi, aby je ewakuować z Polski, bo pozostając w obecnym systemie wkrótce padnie? - tłumaczy Kukiz.

Dodaje, że ludzi oczekujących na zmiany jest coraz więcej. ?Jest ich cała masa. Rozproszonych, o różnych światopoglądach, ale za to łączy ich wszystkich przyzwoitość. Stoją poza partiami, działają w pojedynkę. Moje kandydowanie jest okazją do ich zjednoczenia pod hasłem 'Idziemy razem po naszą Ojczyznę, po przyzwoitość i fachowość, ponad światopoglądami'?.

Cała rozmowa w Polska The Times.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... z3RiKiv5FU" onclick="window.open(this.href);return false;
Zapraszam do polubienia moich stron . . . . . . - www.ziemia-ustecka.pl

www.facebook.com/artur.mazur.14
www.facebook.com/Stara.Ustka
www.facebook.com/ziemia.ustecka

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Czy rządzą nami durnie?

Post autor: Topilzin » sobota, 14 lutego 2015, 12:39

Teraz podwójna kombinacja z Pietrzyka i Kukiza.Do tego magnez i osłona z witaminy C.Wprowadzać rektalnie i na czczo.
Albo otworzy się umysł albo łeb urwie.Na dwoje babka wróżyła. :lol: :lol:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Smerf Maruda
Posty: 4090
Rejestracja: czwartek, 12 lipca 2007, 11:34
Lokalizacja: Słupsk

Re: Czy rządzą nami durnie?

Post autor: Smerf Maruda » sobota, 14 lutego 2015, 20:36

Obrazek
Zapraszam do polubienia moich stron . . . . . . - www.ziemia-ustecka.pl

www.facebook.com/artur.mazur.14
www.facebook.com/Stara.Ustka
www.facebook.com/ziemia.ustecka

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3623
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Czy rządzą nami durnie?

Post autor: maj » poniedziałek, 20 kwietnia 2015, 09:23

Kiedy dogonimy Chiny w cywilizowanej biurokracji?

http://fakty.interia.pl/swiat/news-chin ... Id,1719359" onclick="window.open(this.href);return false;
Ponad 100 tys. chińskich urzędników otrzymało w ciągu dwóch lat naganę za nie dość oszczędne wydatkowanie publicznych pieniędzy - poinformowała antykorupcyjna komisja Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w opublikowanym w poniedziałek raporcie.

Pod koniec 2012 roku rząd Chin nakazał rozwagę w wydawaniu publicznych środków: zakazano uświetniania roboczych obiadów wykwintnymi daniami i trunkami, przyjmowania kosztownych prezentów, urządzania z rozmachem ceremonii czy korzystania ze służbowych samochodów podczas urlopu. Polecono za to m.in. skrócenie wielogodzinnych narad.
Ponadto ministerstwo finansów zapowiedziało, że rząd będzie zachęcać urzędników do dalszych oszczędności, m.in. poprzez zredukowanie w tym roku o 11,7 proc. rezerw na podróże zagraniczne, służbowe auta i oficjalne przyjęcia.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Zablokowany